facebook
Wirtualna rzeczywistość w HR (część 2)

Wirtualna rzeczywistość w HR (część II)

 

Wirtualna rzeczywistość w HR– 14.11.2018 – autor: Adam Sobiechart –
Kontynuujemy temat związany z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości w HR, który zapoczątkowaliśmy w pierwszej części tego artykułu.

Najczęściej wirtualną rzeczywistość wykorzystuje się jednak w szkoleniach. Począwszy od tematów twardych, jak szkolenia BHP, stanowiskowe, proceduralne po szkolenia miękkie. Zaletą technologii VR jest to, że pozwala błyskawicznie i wielokrotnie podczas zajęć szkoleniowych przenieść uczestników w dowolne miejsce. Może to być hala produkcyjna czy magazynowa, gdzie uczestnik zapoznaje się z zasadami BHP czy też pracy na urządzeniach. Jest to szczególnie przydatne, gdy szkolimy pracownika w środowisku niebezpiecznym dla zdrowia czy też takim, w  którym czyjś błąd może kosztować zdrowie czy nawet ludzkie życie – o kosztach finansowych niewłaściwej obsługi nie wspominając. Handlowców możemy uczyć zasad merchandisingu, czyli tzw. „pracy z półką”. Mogą oni w dowolny sposób ćwiczyć ustawienie na półce swoich produktów i porównywać takie ustawienia do konkurencji. Mogą przemierzyć cały sklep drogą taką jaką pokonuje klient, który przyszedł na zakupy i przetestować, w którym miejscu ustawić produkty, aby były jak najlepiej widoczne. I co najciekawsze – w ciągu kilkugodzinnego szkolenia można odwiedzić cały przekrój sklepów – od wielkich hipermarketów po małe wiejskie sklepiki. I to wszystko nie ruszając się z sali szkoleniowej! Kolejną zaletą jest fakt, że czynności wykonane w VR można rejestrować, mierzyć a następnie poddawać analizie i ocenie. Czyli np. będąc we wspomnianym wirtualnym sklepie, możemy zmierzyć ile czasu handlowiec poświęcił na przeanalizowanie układu półek na stoisku, czy przeszedł drogę w sklepie tak jak to robi zwykły klient, zanim udał się na zaplecze, aby negocjować warunki handlowe z kierownikiem. Z kolei w szkoleniach z wystąpień publicznych dla menedżerów i dyrektorów przed dużym audytorium mamy dokładnie zmierzone to, ile czasu każdy sektor publiczności był obdarzony spojrzeniem przez mówcę.

 

I tu wkraczamy w kolejną grupę szkoleń, gdzie wirtualna rzeczywistość daje największe możliwości zastosowania, czyli w szkoleniach z tzw. kompetencji miękkich, menedżerskich. Są to możliwości dające nie tylko atrakcyjną formę (z jaką nie spotkała się jeszcze zdecydowana większość uczestników szkoleń w Polsce) ale przede wszystkim skuteczną. Skuteczną dzięki temu, że wirtualna rzeczywistość stanowi element na którym można budować formułę grywalizacyjną czy gamifikacyjną zajęć czy całego, długoterminowego procesu rozwojowego pracowników. W praktyce oznacza to, że uczestnicy szkolenia biorą udział w zajęciach jako osoby rozgrywające grę. Natomiast treści przekazywane są w trakcie rozgrywki, dzięki czemu uczestnicy zapoznają się z poszczególnymi zagadnieniami szkolenia biorąc w nich bardzo aktywny udział a jednocześnie nabywają wiedzę, umiejętności czy kształtują pożądane postawy w sposób zupełnie nieświadomy. Właśnie taki  sposób przekazywania wiedzy i umiejętności znacząco podnosi efektywność szkoleń, w których wykorzystywana jest wirtualna rzeczywistość. Dzieje się tak ponieważ do głosu dochodzą emocje – uczestnicy są mocno zaangażowani i zmotywowani do przyswajania materiału merytorycznego, gdyż muszą go znać i wykorzystywać w nagłych, nieoczekiwanych i często nietypowych sytuacjach sprowokowanych fabułą lub przebiegiem gry.

 

Inne korzyści jakie mamy stosując wirtualną rzeczywistość w szkoleniach są takie, że uczestnika nie rozprasza otoczenie – sala, koledzy z grupy, przełożeni, trenerzy (bo ich fizycznie nie widzi i nie słyszy), widzi tylko to, co powinien widzieć ze względu na merytorykę szkolenia. Sytuacja taka powoduje, że wykonuje on zadanie w warunkach będących odwzorowaniem tych, w których funkcjonuje lub będzie funkcjonować, w swojej pracy (np. szkolimy z obsługi klienta czy sprzedaży w punkcie obsługi, który w realnym świecie ma dopiero powstać). Dlatego dzięki VR proces nauki jest szybszy i bardziej trwały – w krótszym czasie uczestnik zdobywa więcej wiedzy oraz umiejętności niż w analogicznym tradycyjnym szkoleniu.

 

Firma szkoleniowa, która potrafi zrealizować zajęcia warsztatowe, wspierając się przy tym wirtualną rzeczywistością, potrafi też zrealizować część integracyjną spotkania pracowników, która jest nieodłącznym elementem szkoleń wyjazdowych. Organizatorzy szkoleń starają się jak mogą, aby zapewnić rozrywką wolny czas – szczególnie po zakończeniu pierwszego dnia szkolenia. Coraz częściej stanowi to nie lada problem, bo ile razy można motywować tych samych ludzi tymi samymi „atrakcjami” w postaci jazdy quadami, paintballa, podchodów w lesie i wielu innych ogranych już form integracji. Tymczasem wspierając zespołowe gry integracyjne za pomocą wirtualnej rzeczywistości można uczestników przenieść w dowolny świat emocji, gier i rozrywki, dającej gwarancję, że w takich zespołowych grach jeszcze nie uczestniczyli.

 

Jednak należy sobie zdawać sprawę z tego, że uczestnicy w bardzo różny sposób reagują na przebywanie w środowisku wirtualnej rzeczywistości. Właściwie nie tyle oni sami co ich błędnik, który mówiąc najprościej – czuje się oszukiwany. Do mózgu poprzez oczy, uszy a często także dotyk docierają sygnały, że człowiek znajduje się w ruchu, natomiast w świecie rzeczywistym nie zmienia on swojego położenia. Innym przypadkiem, na który należy zwrócić uwagę jest druga grupa osób, która w bardzo skrajnie entuzjastyczny sposób reaguje na to co spotyka ją w wirtualnym świecie. Są to uczestnicy szkoleń, którym kontakt z wirtualnym światem tak się spodobał, że nie chcą go opuścić i wrócić do swoich zadań. Innymi słowy, niektóre osoby przebywające w świecie VR zapominają o celu edukacyjnym dla jakiego się w nim znaleźli. Dlatego niezmiernie ważne jest to, że zanim przeniesiemy uczestników naszych szkoleń z tradycyjnych sal do wirtualnej rzeczywistości, musimy mieć pewność, że podróż tę odbędą z trenerami, którzy nie tylko posiadają wiedzę merytoryczną, ale też posiadają doświadczenie i wiedzę metodologiczną jak poprowadzić takie szkolenie, aby wspomniane obie grupy uczestników nie były tylko ciężarem dla pozostałych i aby ich reakcje sprzyjały procesowi dydaktycznemu całej grupy. Dlatego niezbędne jest tu posiadanie know-how związanego z metodologią prowadzenia szkoleń z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości.

 

Ostatnim wymienionym na początku obszarem zastosowań wirtualnej rzeczywistości w procesach HR są sesje Assessment Centre i Development Centre. Tutaj, podobnie jak w szkoleniach, możemy zaprojektować zadanie, które kandydat ma do wykonania w wirtualnej rzeczywistości a następnie zmierzyć i ocenić poziom jego realizacji. Podczas tradycyjnych sesji, w bardzo wielu zadaniach, asesor – żywy człowiek, przegrywa z asesorem – awatarem, postacią wirtualną. Dzieje się tak, ponieważ żaden najlepszy statysta zaangażowany do scenek nie odegra swojej roli tak samo, prowadząc rozmowy przez kilka godzin z kilkunastoma różnymi uczestnikami sesji AC/DC. Dzięki temu wszystkie badane osoby mogą zmierzyć się z identycznymi zadaniami, a nie tylko podobnymi – co znacząco podnosi obiektywizm oceny zachowań.

 

Zatem jak widać, możliwości wykorzystania wirtualnej rzeczywistości w procesach HR są niemalże nieograniczone i zależą tak naprawdę od jednej rzeczy  – ludzkiej i menedżerskiej wyobraźni, o tym, jak tę technologię zaprząc do pracy rozwojowej w organizacji. W innowacyjnych organizacjach, które z sukcesem korzystają już ze wsparcia rozwojowego jakie daje wirtualna rzeczywistość nie myśli się o niej w kategoriach przyszłości czy teraźniejszości, ale konieczności stosowania jej w procesach rozwojowych HR.

autor: Adam Sobiechart

Wirtualna rzeczywistość w HR (część 2)

One thought on “Wirtualna rzeczywistość w HR (część 2)

  • 15 listopada 2018 at 15:47
    Permalink

    a i tak znalazłoby się jeszcze więcej zastosowań!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

google logo
google logo
youtube logo
instagram logo
pinterest logo
linkedin logo